Bugaboo Bee 5 (Część 2: Spacerówka)

Budzi skrajne opinie, choć jako mieszczuch to dobry model. Design, wykonanie i zwrotność czynią go świetną spacerówką premium.

Budzi skrajne opinie, choć jako mieszczuch to dobry model. Design, wykonanie i zwrotność czynią go świetną spacerówką premium. Bugaboo Bee 5 to strzał w dziesiątkę dla rodzin, które kochają miejski tryb życia. Las czy wiejska ścieżka to zdecydowanie nie jego klimaty.

Wygląd:

Jakość:

Funkcjonalność:

Cena:

4.0

  • NISKA WAGA
  • PIĘKNY, ORYGINALNY DESIGN
  • KOMPAKTOWE WYMIARY
  • MOŻLIWOŚĆ ROZŁOŻENIA SIEDZISKA NA PŁASKO
  • PRZEDŁUŻANA BUDA
  • 5-PUNKTOWE PASY BEZPIECZEŃSTWA
  • ZWROTNOŚĆ I LEKKIE PROWADZENIE
  • DUŻY KOSZ NA ZAKUPY
  • MAŁA GONDOLA
  • BUDA NISKO OSADZONA NAD GONDOLĄ
  • TRUDNE PROWADZENIE PO WYMAGAJĄCEJ NAWIERZCHNI
  • CENA

W przypadku modeli wózków, które występują w wersji głębokiej i spacerowej, recenzja jest podzielona na dwa odrębne posty – część I dotyczy stelaża, kół, akcesoriów i gondoli, a część II spacerówki. Część I recenzji Bugaboo Bee 5 jest dostępna TU, serdecznie zapraszam.

O ile testowanie gondola to zazwyczaj prosta sprawa – ważna jest jej wielkość, buda, materacyk, o tyle w przypadku spacerówek sprawa zaczyna się komplikować. A to dlatego, że nasze oczekiwania rosną i dodatkowo bardzo się różnią. Ergonomiczne siedzisko jest szalenie istotne. Ale przecież niektóre mamy lubią te kubełkowe, z kolei inne wolą rozkładane na płasko. Czasem chcemy wozić malucha przodem do kierunku jazdy, innym razem chcemy widzieć jego buźkę. Bugaboo Bee jest dość nietypowy, dlatego budzi skrajne opinie. Ja go polubiłam, ale to sympatia warunkowa. W mieście, a najlepiej jego ścisłym centrum radzi sobie całkiem nieźle. Jest bardzo zwrotny, o czym wspominałam przy okazji recenzji gondoli TU. Niestety znacznie gorzej sprawdzi się w terenie – od lasu, przez park, po krzywe chodniki. Dlatego w zupełności rozumiem mamy, których Bee nie przekonał. Bo wady ma, wręcz całkiem wiele.

Ergonomiczne siedzisko jest szalenie istotne

Spacerówka

Problem marki Bugaboo to niezrozumienie wśród rodziców. Jeśli traktujecie model Cameleon jak wózek uniwersalny, Buffalo jako terenówkę, a Bee jako lekką miejską spacerówkę, to jesteście w wielkim błędzie. W mojej opinii wszystkie z nich to wózki miejskie, owszem względnie lekkie. Ale jeśli potrzebujecie dobrego wózka w teren, nie inwestujcie w Buffalo, lecz w modele Bumbleride, Mountain Buggy albo Thule. Podobnie jest z Bee – jeśli szukacie kompaktowej, lekkiej spacerówki, będziecie zawiedzeni. Jak na wózek 2w1 waży owszem niewiele – raptem 8,9kg, ale jeśli Wasz cel to lekki, niewielki wózek, który pomoże w codziennych zakupach czy podróżach samolotem, możecie się zawieźć. Bo na rynku są dostępne znacznie lżejsze modele parasolek czy spacerówek nieprzekraczających 6kg.

5-punktowe pasy – bezpieczne i łatwe w obsłudze

Bugaboo Bee ma siedzisko rozkładane na płasko przeznaczone dla dzieci do 17kg. Jest naprawdę duże, jak na tak kompaktowy wózek – 28cm (szerokość) x 32cm (głębokość) x 48cm (wysokość). Ponadto rośnie razem z dzieckiem! Możecie regulować jego wysokość, głębokość i nawet szerokość o kilka centymetrów, więc wygodnie będzie tu zarówno roczniakowi, jak i trzylatkowi. Warto jednak pamiętać, że siedzisko Bugaboo Bee nie posiada tzw. boków, zatem maluch musi pewnie siedzieć, by nie przekrzywiać się zbytnio na jedną ze stron, bo nie znajdzie tam oparcia. Dodatkowo nieosłonięte siedzisko wymaga dobrego śpiwora na zimę.

Siedzisko jest duże, wygodnie będzie tu zarówno roczniakowi, jak i trzylatkowi

Siedzisko Bee rozkłada się w 3 pozycjach, od siedzącej, przez półleżącą do prawie-leżącej za pomocą jednego przycisku zlokalizowanego na plecach – całkiem wygodnie i lekko. Siedzisko można zamontować przodem lub tyłem do kierunku jazdy. Warto jednak pamiętać, że jest osadzone dosyć nisko nad ziemią. O ile w przypadku gondoli jestem w stanie to przegryźć, o tyle w spacerówce, podobnie jak w przypadku Bugaboo Cameleon – to już nieco zbyt nisko. Przy ustawieniu tyłem do kierunku jazdy maluch praktycznie ogląda nasze nogi. W siedziskach osadzonych wyżej kontakt z dzieckiem jest dużo lepszy, bliższy.

Rozkłada się w 3 pozycjach – od siedzącej, przez półleżącą do prawie-leżącej

Budka Bugaboo Bee 5 jest mistrzem. Zarówno w gondoli jak i spacerówce jest przedłużana, maksymalnie zaciągnięta daje cień i zaciszny kąt do popołudniowej drzemki. Dobrze ochroni od słońca, wiatru, nawet deszczu. Zresztą w zestawie otrzymacie bardzo fajną, grubą folię przeciwdeszczową. Pasy są tu pięciopunktowe, z nakładkami. Część naramienna i biodrowa są wpinane oddzielnie, bez problemu zamocujecie wkładkę czy zimowy śpiworek.

Podobnie jak w przypadku gondoli kosz jest łatwo dostępny i niezmiennie całkiem duży:-) Podnóżek jest plastikowy, natomiast rączka obszyta ekoskórą, wygląda bardzo stylowo i elegancko. Natomiast w Bugaboo Bee 5 (i starszych wersjach również) nie ma pałąka. Krążą opinie, że to rodzic ma wyobrażenie o wielkiej roli pałąka, podczas gdy dziecku jest zupełnie obojętny. Ja się nie zgodzę, Mila często łapie się go w innych wózkach, czasami opiera o niego. Mogę jej doczepić kubek niewysypek z przekąską, czy zabawkę. Nie zaszkodziłby mi w Bee 5:-)

Rączka obszyta ekoskórą, wygląda bardzo stylowo

Składanie Bugaboo Bee 5 nie jest intuicyjne, ale po jednym zerknięciu w instrukcję staje się dziecinnie proste. Gabaryty po złożeniu są naprawdę niewielkie (90cm x 46cm x 32cm). A najlepsze jest to, że przy składaniu nie ma znaczenia strona zamontowanego siedziska – zarówno przodem i tyłem do kierunku jazdy składa się równie wygodnie.

Gabaryty po złożeniu są naprawdę niewielkie

Przy okazji recenzji nie sposób nie wspomnieć designu. O gustach się nie dyskutuje, więc dyskutować nie będę, choć nie omieszkam wspomnieć, jak mnie ten Bee zachwyca. Smukły, o niebanalnym kształcie i co ważniejsze – w kilkudziesięciu wersjach kolorystycznych! Jeśli macie hopla na punkcie konfiguracji kolorystyki budy, siedziska, skórzanych wykończeń czy nawet kołpaków na koła, Bugaboo pozwoli Wam rozwinąć skrzydła. Co by nie mówić, to jeden z najbardziej oryginalnych wózków na rynku.

Gdzie kupić

Może cię zainteresować:

gadżety

Bugaboo Bee 5 (Część 1: Gondola)

Lekki, zwrotny, strzał w dziesiątkę dla rodziców, którzy prowadzą intensywny miejski tryb życia. Funkcjonalny, ale nie uniwersalny.

  • gadzet
gadżety

Bugaboo Cameleon 3 Kite (Część 2: Spacerówka)

To wózek-celebryta. Piękny jest, a edycje specjalne wyglądają obłędnie. Do tego lekki, zwrotny, świetny na miejskie spacery. Ale nie w teren.

  • gadzet
gadżety

Dubatti One (Część 2: Spacerówka)

Bardzo stylowy, minimalistyczny wózek. A spacerówka robi wrażenie, bo to jak dotąd najwygodniejsze siedzisko kubełkowe. Fajny ten Dubatti!

  • gadzet
obrazek dolny