Ergobaby 360 – popularne nosidło za wielką wodą

Wygodne, miękkie, funkcjonalne. Ergobaby jest jednym z najpopularniejszych producentów nosideł w USA, a my sprawdzamy je w polskich lasach.

Ergobaby to jeden z najpopularniejszych producentów nosideł ergonomicznych w USA. U nas zdecydowanie mniej znany, choć ich modele z pewnością są godne uwagi. Ergobaby 360 to jedna z ich najnowszych propozycji. Wygodne dla malucha i rodzica, miękkie, bardzo funkcjonalne nosidło. Zwiedziło z nami niejeden las, z czego Mila większość przespała, a to musi oznaczać tylko jedno - to dobre nosidło:-)

Wygląd:

Jakość:

Funkcjonalność:

Cena:

3.8

  • Możliwość regulacji wielkości panelu
  • Wykonane z miękkiej bawełny
  • Umożliwia noszenie dziecka także na boku
  • Wspiera poprawne ułożenie nóżek/stawów biodrowych (litera M)
  • ZABURZA NATURALNE WYGIĘCIE KRĘGOSŁUPA U NIEMOWLĄT (LITERA C)
  • Panel przy nóżkach jest luźny dla drobnych dzieci
  • Cena

Ergobaby to jeden z najpopularniejszych producentów nosideł na świecie. Są szczególnie znane w USA, w Polsce wciąż prym wiodą Tula i Babybjorn, choć coraz częściej mijam mamy z fajnymi nosidłami nieco mniej popularnych marek. Za to Ergobbaby to już naprawdę rzadkość.

To jeden z najpopularniejszych producentów nosideł na świecie

Model ErgoBaby 360 jest przeznaczony dla dzieci od narodzin (3,2kg przy zastosowaniu odpowiedniej wkładki) do 15kg. Przyznam szczerze, że takie szerokie widełki wagowe zawsze mnie nieco irytują. Po pierwsze – jeśli produkt jest dla maluszka i 3-letniego dziecka, to tak naprawdę nie jest dla żadnego z nich – lecz dla wieku gdzieś po środku. Po drugie nagminnym błędem producentów jest tworzenie nosideł dla małych niemowląt, które nie potrafią jeszcze samodzielnie siedzieć. Podczas noszenia maluszków w pozycji pionowej ich kręgosłup powinien być naturalnie wygięty w literę C. Tymczasem nosidła klamrowe w wyniku umiejscowienia szelek w połowie panelu wymuszają od dzieci wyprostowanie kręgosłupa, niezdrowe jeśli nie potrafią samodzielnie siedzieć. Dla nich najlepsze będą chusty, ewentualnie wiązane nosidła. Z tym klamrowym warto poczekać.

ErgoBaby 360 jest przeznaczone dla dzieci od narodzin do 15kg

Wracając do modelu 360 – dla kogo jest tak naprawdę? Według mnie dla dzieci między rozmiarem 68 (o ile oczywiście maluch siedzi samodzielnie) do 86. Dla tych dzieci nosidło będzie bezpieczne, zapewni anatomiczną i zdrową pozycję – czyli poprawne ułożenie stawów biodrowych i charakterystyczną pozycję M. Zresztą brawo dla Ergobaby za siedzisko – jest ciekawie wyprofilowane, ale dość duże, nie przylega całą swoją szerokością do dziecka. Mila na zdjęciach ma 11 miesięcy i wciąż mam wrażenie, że jest dla niej za luźne.

Nosidło jest bardzo funkcjonalne. Siedzisko jest wyprofilowane, szerokie na ok. 34cm, regulowane za pomocą guzików w celu dopasowania go do pozycji noszenia. Wysokość panelu też jest regulowana – to albo 34 albo 44cm. Klapkę zapinaną na guziki możemy podnieść, wtedy główka jest podtrzymana, a buźka osłonięta. Ergobaby ma też kapturek, który chroni przed słońcem lub dodatkowo przytrzymuje główkę w czasie drzemki.

Wysokość i szerokość jest regulowana za pomocą guzików

Ergobaby 360 pozwala na noszenie dziecka w 4 pozycjach

Ergobaby 360 pozwala na noszenie dziecka w 4 pozycjach – tyłem do świata, na boku, na plecach, a od 5 miesiąca życia także … przodem do świata. Ta ostatnia pozycja to nowość w Ergobaby, ich dotychczasowe nosidła nie miały takiej opcji. Dla mnie to zupełnie niepotrzebna funkcjonalność – osobiście nie uznaję noszenia dziecka w nosidle przodem do świata. Ciężar ciała spoczywa wówczas na kroczu, stawy biodrowe są nienaturalnie ułożone i nie sądzę, by była to zdrowa i wygodna pozycja dla dziecka. Trzeba przyznać, że dzięki wyprofilowanemu siedzisku Ergobaby rozkłada dość równomiernie ciężar dziecka – maluch właściwie siedzi w nosidle, a nie wisi na kroczu. Ponadto producent wyraźnie zaleca noszenie dziecka w pozycji „twarzą do świata” maksymalnie 10-15 minut dziennie. Ale według mnie to w dalszym ciągu niepotrzebna funkcjonalność i może być niezdrowa. Możemy przecież wziąć dziecko na ręce i tak pokazać mu świat, czy trzeba koniecznie wkładać je na kwadrans do nosidła?

Z zakładaniem nosidła nie ma problemu. Pas biodrowy jest zapinany na rzep i dodatkowo zabezpieczony klamrą, nie ma szans, ze coś się odepnie, poluzuje. Dodatkowo jest całkiem szeroki, a rzep bardzo mocny – to dobrze. Niestety równocześnie jest też głośny, może obudzić dziecko przy wyjmowaniu go z nosidła. Nie polecam Ergobaby, jeśli używacie nosidła jako usypiacza:-) Pasy naramienne są wygodne, wyprofilowane, wypełnione czymś, co sprawia że są miękkie:-) Nosidło łatwo dopasować do sylwetki rodzica, pasy i rzep są regulowane, wygodnie będzie też drobnym mamom. I co ważne – dobrze rozkłada ciężar na ramionach i biodrach.

Łatwo je dopasować do sylwetki rodzica – pasy naramienne i rzep są regulowane

Jeśli lubicie stonowane barwy, Ergobaby spodoba Wam się. Jeśli lubicie wzory, to mniej:-) Za to na pewno spodoba się miękka, przyjemna bawełna. Nosidło jest bardzo lekkie, delikatne, dobrze oddycha. Można prać w pralce:-) 

Gdzie kupić

Może cię zainteresować:

gadżety

Tula Free to Grow – piękne nosidło z regulacją panelu

Najnowszy model zaufanej marki ma nową funkcjonalność – szerokość i wysokość panelu jest tu regulowana. A do tego te niezmiennie piękne wzory!

  • gadzet
gadżety

Chusta tkana Tula – żakardowy splot i bawełna

Chusta pomaga umocnić więzi, tu maluch czuje się bezpiecznie, w ramionach rodzica. Dziś o tkanej bawełnianej Tuli w pięknym wzorze.

  • gadzet
gadżety

The Young Folk Collective – Kosz Mojżesza jak dzieło sztuki

Z naturalnych materiałów, ręcznie wyplatane w Ghanie, w obłędnych wzorach. Kosze Mojżesza The Young Folk Collective to absolutna perełka.

  • gadzet
obrazek dolny