Łóżeczko turystyczne BabyBjörn – spokojny sen w podróży

Z wyspanym dzieckiem w podróży można przenosić góry. BabyBjörn jest funkcjonalne, bardzo proste w obsłudze i spełnia wymagania małego podróżnika!

Sen dziecka w podróży jest szalenie ważny, bo wyspany maluch chętnie poznaje nowe miejsca, bawi się, jest spokojny. Wtedy spokojny jest też rodzic. Łóżeczko turystyczne to nie konieczność, ale przydaje się, jeśli planujecie liczne wyjazdy. A BabyBjörn to świetny wybór - jest funkcjonalne, lekki i proste w obsłudze. Uniwersalne, bo to strzał w dziesiątkę dla noworodka i trzylatka.

Wygląd:

Jakość:

Funkcjonalność:

Cena:

4.0

  • Proste i szybkie rozkładanie
  • Lekkie - 6kg
  • Dobra cyrkulacja powietrza dzięki siateczce mesh
  • Stabilna konstrukcja
  • Wygodny materac
  • Ładny design
  • Duże wymiary
  • Możliwość prania materiału w pralce
  • Brak limitu maksymalnej wagi dziecka
  • Nie spełnia kryteriów bagażu podręcznego
  • Materac leży na podłodze
  • Brak otwieranej bocznej ściany
  • Brak szelek przy pokrowcu
  • Cena

Każdy kto choć raz odkrywał świat ze zmęczonym, rozdrażnionym dzieckiem wie, że sen malucha w czasie w podróży to super ważna sprawa;-) Dziecko wyspane, to dziecko uśmiechnięte, chętne do poznawania nowych miejsc, zabawy. Dobry sen potrafi zaczarować (albo odczarować!) cały weekendowy wyjazd:-) Dlatego często pytacie, gdzie śpi Mila podczas naszych wycieczek. Ano różnie. Najczęściej z nami, a kiedy z przeróżnych powodów jest inaczej (zbyt wysokie łóżko w hotelu albo chwilowa „faza” na spanie we własnym łóżeczku), pakujemy ze sobą łóżeczko turystyczne. Nie przepadam za tymi udostępnianymi przez hotele i pensjonaty. O ile w porządnej agroturystyce jakość jest bez zarzutu, o tyle w tańszym pensjonacie miejsce dla dziecka (o ile w ogóle jest!), bywa zaniedbane. Poza tym niektóre dzieci czują się lepiej, bezpieczniej, kiedy w nowym otoczeniu mogą spać we własnym, znanym łóżeczku – jak w domu.

Dziecko wyspane, to dziecko chętne do poznawania nowych miejsc, zabawy:-)

W Polsce oferta łóżeczek turystycznych jest wciąż dość ograniczona. Wprawdzie w Internecie znajdziecie wiele określanych jako „turystyczne”, ale w rzeczywistości kompletnie się w podróży nie sprawdzą. Dlaczego? Bo żeby łóżeczko nazwać turystycznym, nie wystarczą miękkie materiałowe boki i brak drewnianych szczebelków. Ma być funkcjonalne, lekkie. Więc dzisiaj o BabyBjörn – jednym z najpopularniejszych modeli, który towarzyszy nam już ponad rok.

Wiele łóżeczek określanych jako „turystyczne” w rzeczywistości nie sprawdza się w podróży

Największą zaletą BabyBjörn jest jego prostota. W tej kwestii jest geniuszem. Łóżeczko rozkłada się intuicyjnie i naprawdę szybko. Jakby się spiąć, to gwarantuję, że rozłożycie je w niespełna pół minuty – wystarczy wyprostować nogi, które automatycznie tworzą stabilny stelaż. Rozwiązanie szyte na miarę dzisiejszych podróżników, którzy oczekują wygody.

Wielki plus to wielkość łóżeczka – 82 x 112 x 64 cm. Mila ma dwa lata i widzę jeszcze duży bufor. Lubi tu spać, jest wygodnie, może tańczyć przez sen, bo przestrzeni jest dużo – materac ma wymiary 60 x 105 x 3 cm. Jest półtwardy, oddychający, wydaje się wygodny. Podobno ma właściwości termoizolacyjne. Niektórym może przeszkadzać fakt, że materac praktycznie leży na podłodze. My przezornie w chłodne nocy stawiamy łóżeczko na grubym kocu czy narzucie, którą znajdę w hotelowym pokoju.

Największą zaletą BabyBjörn jest jego prostota

BabyBjörn to marka szwedzka, więc wszystkie produkty są utrzymane w bardzo minimalistycznej stylistyce – dla mnie to niesamowita zaleta, bo lubię spokój i równowagę w barwach artykułów dla dzieci. Łóżeczko jest dostępne w kilku kolorach, wszystkie stonowane, delikatne. Sprawdzcie TU – jesli lubicie skandynawski design, na pewno znajdziecie coć dla siebie. Po niemal dwóch latach użytkowania, kilku praniach (tak, pokrycie stelaża można zdjąć i wrzucić do pralki), łóżeczko wygląda elegancko:-) Wszystkie materiały użyte w łóżeczku BabyBjörn są bezpieczne dla dziecka – spełniają normy certyfikatu Oeko-Tex Standard 100.

Zgodnie z minimalistycznym designem w łóżeczku nie znajdziecie bocznych kieszonek, przewijaka, daszka czy kolorowych błyskotek. Jest materac, stelaż i .. siateczka – bo łóżeczko BabyBjörn jest uszyte z przewiewnej tkaniny mesh, która gwarantuje prawidłową cyrkulację powietrza. Dzięki niej dziecko może swobodnie oddychać, a rodzic widzi je z drugiego końca pokoju. Jedyny minus za brak otwieranych „drzwiczek” (jak choćby w przypadku Lotus Travel Crib firmy Guava Family), by większy maluch mógł samodzielnie opuścić swoje posłanie.

Tkanina mesh gwarantuje prawidłową cyrkulację powietrza

W zestawie otrzymacie torbę transportową, bardzo praktyczną. Cały ekwipunek, czyli stelaż wraz z materacem zmieści się w pokrowcu o wielkości 49 x 60 x 14cm, równocześnie nie przekraczając 6kg. To chyba przyzwoita waga, jeśli planujecie podróże samochodem. Natomiast stanowczo odradzam wakacje samolotem. Tam sprawdzą się łóżeczka typu Koo-di, które zmieścicie do walizki czy plecaka. BabyBjörn po pierwsze nie spełnia kryteriów bagażu podręcznego, a szkoda rezygnować z walizek do nadania na rzecz łóżeczka. Po drugie jest niewygodne w noszeniu, więc jeśli planujecie backpacking w Azji, zdecydowanie przeklniecie po pierwszej przejażdżce tuk-tukiem 😉

Gdzie kupić

Może cię zainteresować:

gadżety

Kosz Mojżesza Moba – nasz hit w podróży

Kosze Mojżesza urzekają wyglądem, choć Moba to nie tylko piękny design, ale i wielka pomoc w podróżowaniu z maluszkiem. Praktyczny, bezpieczny, wytrzymały.

  • gadzet
gadżety

The Young Folk Collective – Kosz Mojżesza jak dzieło sztuki

Z naturalnych materiałów, ręcznie wyplatane w Ghanie, w obłędnych wzorach. Kosze Mojżesza The Young Folk Collective to absolutna perełka.

  • gadzet
gadżety

Top 7 ciepłych kocyków dziecięcych

Miękko, ciepło, przytulnie. Tym razem o ulubionych ciepłych kocach w sam raz na jesienno-zimową aurę – nasze top 7, a większość to polskie marki!

  • gadzet
obrazek dolny