Dom Wakacyjny Kordaki – mazurska arkadia, czyli lasy, łąki i jeziora

Niezwykle klimatyczne miejsce na końcu świata. Jest cicho, sielsko, pięknie! Lasy, jeziora i pola z makami i łubinem – all inclusive.

Malowniczy krajobraz mazurskiej arkadii - lasy, jeziora i pola, na które wkradły się maki, chabry i łubin. A pośród nich Kordaki - klimatyczne miejsce z tarasem perełką. Jeśli szukacie wytchnienia, Probark Mały to strzał w dziesiątkę. Przejażdżki rowerowe, konne, spacer albo bieganie? A może relaks nad jeziorem? Tu wszystko jest w pakiecie.

Co za piękne miejsce te Kordaki! Jeśli szukacie wytchnienia w ciszy, gdzieś pośrodku niczego, bardzo polecam. Wokół mazurska arkadia – pola, lasy, łąki i jeziora. A w Kordakach cisza, sielanka. Fajne apartamenty, piękne tarasy z widokiem na staw i ogród. Jest klimatycznie, z duszą, bo to stare domy odrestaurowane przez właścicieli. Jeśli śledzicie blog, wiecie jakiego bzika mamy na punkcie natury, ruchu na świeżym powietrzu, odległych zakątków gdzieś pośrodku niczego. Kordaki to strzał w dziesiątkę.

Wokół mazurska arkadia – pola, lasy, łąki i jeziora

Wprawdzie moim ulubiony zakątkiem Mazur są okolice Gałkowa, Wojnowa, Iwanowa, o których pisałam TU. Jest pięknie, sielsko, cicho. Czas płynie tu wolniej. Nie ma przypadkowych przejezdnych, ba! – częściej minie Was koń niż samochód. Jest las pod ręką, łąki na których pasą się konie, krowy. Są pola, agroturystyki. Ludzi mało, spokój. Taka sielanka, przez duże S. Tym razem postanowiliśmy jednak zatrzymać się nieznacznie dalej – w niewielkiej wiosce Probark Mały. Probark jest uroczo położony – od głównych dróg z jednej strony dzieli go las, z drugiej pole. Ale takie wiecie – pole w pełnym tego słowa znaczeniu. Takie, że macie ochotę zatrzymać czas. Maki, chabry i łubin na tle pięknego, pagórkowatego krajobrazu rozczula moje serce do reszty. Tym bardziej że Probark wydaje się być na końcu świata – ukryty gdzieś przy szutrowej drodze w otulinie drzew i pól.

Maki, chabry i łubin na tle pięknego, pagórkowatego krajobrazu

W Probarku trafiliśmy na Dom Wakacyjny Kordaki. Dom dla gości to w rzeczywistości dwa apartamenty – mały dla jednej rodziny i duży, dwupiętrowy, śmiało pomieści dwie rodziny. Wnętrza są utrzymane na pograniczu stylu skandynawskiego i country, jest wygodnie, ciepło, wakacyjnie. Każdy z apartamentów ma swój taras z widokiem na ogród, las i staw. Mały apartament to właściwie pokój z łazienką, w dużym za to macie do dyspozycji 3 sypialnie, 2 łazienki i dużo przestrzeni w salonie. Jest też kuchnia, wiadomo – przydaje się przy dzieciach. Natomiast gotować nie trzeba, bo gdzie jak gdzie, ale na Mazurach można dobrze zjeść. My niezmiennie polecamy dwa niesamowicie klimatyczne miejsca – pierwsze z nich do Oberża Pod Psem w Kadzidłowie. Na skraju lasu i łąki, rzut beretem od ciekawego w szczególności dla dzieci Parku Dzikich Zwierząt. Cała frajda w tym Parku polega na tym, że większość gatunków wypasa się na wolności, możemy je głaskać, obserwować z bliska, karmić. Z kolei drugim fajnym miejsce, nieco mniej kameralnym ale położonym równie pięknie bo z widokiem na stadninę koni Ferenstein jest Restauracja Potocki niezwykle klimatycznym w starym dworku w Gałkowie.

Gdzie jak gdzie, ale na Mazurach można dobrze zjeść

Wracając do Kordaków – największą perełką tego miejsca jest taras z widokiem na ogród i staw. Tam dzieci szaleją do nocy, tam robimy ognisko i pijemy wino gapiąc się na gwiazdy. Tysiące gwiazd, których z miejskiego balkonu nie dojrzycie. Żaby dają piękny i niesamowicie donośny koncert, który słychać niemal w całym Probarku. Mila pamięta te arie do dziś – zapytana kto robi hałas w stawie, odpowiada bez wahania „kum kum”. Taras mimo że w pewnym stopniu jest dzielony z sąsiadami, zapewnia poczucie prywatności, intymności. Wprawdzie to nie jest blog kulinarny, ale trudno nie wspomnieć o śniadaniach w Kordakach. Pyszne, kolorowe, rzecz jasna smakują najlepiej na tarasie.

Największą perełką tego miejsca jest taras z widokiem na ogród i staw

Rzut beretem od Kordaków możecie wykąpać się w czystym (I klasa czystości!) Jeziorze Probarskim, raptem 600m od domu. Generalnie okolica jest piękna, sielska, sprawi, że zechcecie tu zostać. Wokół Puszcza Pilska, przeogromny teren dla Was. Cisza i spokój podoba się rodzicom, podczas gdy dzieci czerpią wszystko co najlepsze z natury. Zabawy na trawie, na plaży, w jeziorze. Bardzo polecam spływ kajakowy Krutynią, rzeka jest stosunkowo płytka, silnie meandruje w naprawdę mega malowniczym krajobrazie.

Spływ Krutynią to wielka frajda dla maluchów

Okolica Kordaków aż prosi się o spacery, sport. Dużo tu szutrowych ścieżek, cichych, jakby zapomnianych. Można wybrać się na przejażdżkę rowerową czy konną, albo po prostu na daleki spacer przez te pagórki niczym w toskańskiej wsi – tu nie można się nudzić. Choć czasem warto, bo po to też dobrze przyjechać do Kordaków:-)

Okolica Kordaków aż prosi się o spacery, sport

Kordaki możecie odwiedzić także zimą, bo apartamenty są ogrzewane. Latem trudno o wolne terminy, więc z pewnością warto rozważyć biały weekend z sankami, łyżwami biegówkami. Świetne miejsce na wypoczynek, także ten aktywny. Jest inspirująco, sielsko. Polecam Kordaki bardzo.

Może cię zainteresować:

obrazek dolny