Gościniec Szuwary – mazurska perła na rodzinne wakacje

Mazury, które zobaczyliśmy podczas ostatniego wypadu do Krutyni, to dopiero perła. I nie wiem co piękniejsze – Gościniec czy okolica.

Krutyń, Gałkowo, Wojnowo to bezapelacyjnie najpiękniejszy zakątek Mazur, jaki odkryliśmy w tym roku. Jeśli macie w swoich wyobrażeniach taką sielską wieś pośród łąk i lasów - Wasze fantazje żyją właśnie tutaj. Polecam zatrzymać się w Gościńcu Szuwary - będziecie zachwyceni. Zielono, powoli i bardzo pozytywnie.

W ostatnich tygodniach uczepiłam się tego Podlasia jak rzep. Zdecydowanie nasz klimat. Las lasem, przy odrobinie znajomości regionu fajny las znajdziecie w każdym zakątku Polski. Ale takich łąk nie zobaczycie nigdzie poza Podlasiem i Lubelszczyzną. Nie ukrywam – trochę na siłę Marek wyciągnął mnie na Mazury. Znam je z żagli, fajnie, ok, w porządku. Ale TE Mazury, które zobaczyliśmy podczas ostatniego wypadu do Krutyni, to dopiero perła.

Okolice Krutyni, Wojnowa i Godkowa to zdecydowanie perła Mazur

Jeśli przejrzeliście już wcześniej Milimile, wiecie jak bardzo lubimy wypoczynek w ciszy, za miastem. W spokoju, ale aktywnie. Bo najlepiej odetchnąć od miejskiego zgiełku spacerując, biegając, konno czy na rowerze – byle blisko przyrody. Endorfiny zrobią swoje. Naprawdę warto się nieźle zmęczyć, żeby poczuć zakwasy:-) A z nimi taki przypływ energii, wszechmocy – wystarczy aż do kolejnych wakacji. O tym jak spędziliśmy czas nad Krutynią, przeczytacie TU.

W spokoju, ale aktywnie – tak najlepiej wypocząć, a okolica Gościńca sprzyja spacerom

Na krańcu wsi, tuż przy lesie, do Krutyni niespełna pół kilometra

Zatrzymaliśmy się Gościńcu Szuwary w malowniczej miejscowości Krutyń, rzecz jasna nad Krutynią. Zawsze mam wrażenie, że dzień w takim miejscu jest dwa razy dłuższy. Do Gościńca warto zajrzeć o każdej porze roku. Złota polska jesień musi być tu 24-karatowa, choć my przyjechaliśmy tu latem. Miejsce urzekło nas od pierwszego wejrzenia. Leży na krańcu wsi, tuż przy lesie. Do Krutyni niespełna pół kilometra. Beztroski widok pól i łąk skąpanych w słońcu udzieli się każdemu – a to idealne preludium to tego, co zobaczycie za bramą Gościńca. Trzy domy – jeden gospodarzy, drugi dla gości, trzeci to świetlica. Wszystkie bardzo stylowe. Można przenocować w pokojach lub przestronnych apartamentach, rodzinom z dziećmi zdecydowanie polecam to drugie. Najpiękniejsze są apartamenty We Wrzosach i W Koprach – mają widok na ogród i własny taras. Wnętrza mają skandynawski charakter, są jasne, stonowane, można się tu wyciszyć.

Zimą i jesienią spędzicie też pewnie sporo czasu w świetlicy – poza jadalnią jest tu kącik dla dzieci. Jest wygodna kanapa i TV na długie chłodne wieczory. I kominek! Latem zaglądaliśmy tam rzadko, przy dobrej pogodzie zawsze wolimy ruch na świeżym powietrzy. Ale wpadnijcie tu na śniadanie – bardzo smaczne i bogate, dawno nie jadłam świeżych gofrów z domową konfiturą.

Szuwary to też duży ogród, który tylko świadczy o tym, jak wiele pracy gospodarze wkładają w to miejsce. Każdy znajdzie kąt dla siebie, bo teren jest bardzo duży. Można przeleżeć popołudnie na hamaku lub leżaku, albo pograć z dzieckiem w piłkę. Można rozpalić ognisko albo pospacerować między jabłonkami. Rosną też maliny, truskawki, porzeczki, agrest. Tak powstają domowe przetwory, które później trafiają na stół gości. Jest też maleńka szklarnia, która zasila te pyszne śniadania. Im dalej, tym bardziej dziko – przy płocie zaczyna się już łąka. Mogę się tylko domyślić ile wysiłku potrzeba, żeby stworzyć tak wyjątkowe miejsce. Ale dla właścicieli to oczko w głowie – sami zobaczcie z jakim entuzjazmem opowiadają o nim TU. To ludzie tworzą klimat, a gospodarze Gościńca zdecydowanie kochają to co robią. Trudno im się dziwić, są niewątpliwie szczęściarzami mieszkając w takim miejscu.

Dla właścicieli ogród to oczko w głowie, a te malwy są najlepsze

Może cię zainteresować:

Polska

Mazury odkryte na nowo – Krutyń, Gałkowo i Wojnowo

Lasy, jeziora, łąki, Krutynia. Sielskie wsie i pyszne jedzenie w klimatycznych oberżach. Oj spodobały nam się Mazury.

Polska

Siedlisko Sobibór – sielski wypoczynek nad Bugiem

Magiczne miejsce. Cisza, spokój, pośród lasów, jezior, nad nadbużańską łąką. Można odetchnąć pełną piersią. Tak tu sielsko i beztrosko!

Polska

Kolonia Mazurska Mierki – jak w schronisku na leśnej polanie

Siedlisko na polanie w środku lasu. Cicho jest tu w ciągu dnia, wieczorami żurawie, żaby i cykady dają piękny koncert. Tutaj nie trafia się przez przypadek.

obrazek dolny