Óbidos i agroturystyka w portugalskim wydaniu

Wiejska sielanka w portugalskiej agroturystyce, wokół pola i las. A to rzut beretem od Óbidos, białego miasteczka, w którym czekolada i Ginja mają swoje święto.

Urocze Óbidos leży raptem 90km od Lisbony. Warto tu zajrzeć, bo to jedno z najbardziej malowniczych „białych miasteczek” w Portugalii. Położone na wzgórzu, otoczone średniowiecznymi murami, z zamkiem i labiryntem brukowanych uliczek. A do tego mnóstwo bujnych kwiatów i winogron. Pięknie!

Spacer po Óbidos fajnie zacząć od południowej bramy Porta da Vila z 1380 roku. Spodobają się Wam urocze azulejos – typowe dla Portugalii ceramiczne płytki o barwnych wzorach, najczęściej w niebieskich odcieniach. Co ciekawe, mury obronne miasta dotykały kiedyś wód Atlantyku – świadczą o tym pozostałe do dziś metalowe elementy służące do cumowania okrętów. Swoją drogą na te mury warto wejść – widok na całą okolicę cudowny!

Óbidos fajnie pokręcić się po labiryncie wąskich tajemniczych uliczek, zajrzeć w każdy kąt. Bez planu, bo to tak małe miasteczko, że z pewnością mapa nie będzie Wam potrzebna.

Warto pokręcić się po labiryncie wąskich uliczek – bez mapy

Poza piękną architekturą Óbidos zasłynęło również jako królestwo czekolady – każdego roku w mieście odbywa się Międzynarodowy Festiwal Czekolady, który przyciąga najlepszych cukierników. A w parze z czekoladą idzie tradycyjna wiśniowa nalewka – likier Ginjinha lub krócej Ginja. Zresztą w Óbidos wyrabianie domowej ginjinhii to jak tradycja pędzenia wina, kultywowana od wieków. Likieru można oczywiście skosztować na ulicach miasta – jest oczywiście serwowany w kieliszkach z czekolady, a jakże.

Czekolada i Ginja – takie festiwale lubimy

Będąc w Óbidos warto też zajrzeć do Peniche, mekki surferów. Dzięki szerokim plażom i warunkom idealnym do sportów wodnych to dla nich raj. W miejscowości obok – Nazaré fale sięgają rekordowo nawet 30 metrów! To tam Garrett McNamara w 2011 ustanowił rekord Guinnessa w poskromieniu niespełna 24-metrowej fali, a dwa lata później Carlos Burle z Brazylii zmagał się z falą … 30 metrową! Spróbujcie to sobie wyobrazić.

Peniche to także tego drugi pod względem wielkości port rybacki w Portugalii, poławia się tu sardynki, tuńczyki i homary. Nam niestety deszcz pokrzyżował plan dnia i skończyło się na krótkim spacerze pod parasolem, ale trzymam kciuki za Waszą wycieczkę.

Stąd blisko nad ocean, gdzie fale biją rekordy Guinessa

Może cię zainteresować:

Portugalia

Tavira i Vila Real de Santo Antonio – perełki Algarve

Miasteczka, które odczarują turystyczne zakątki południowego wybrzeża. Piękne i takie portugalskie!

Portugalia

Wybrzeże Algarve – o co cały ten szum?

Piękne plaże, imponujące klify i urocze miasteczka – czy tak naprawdę wygląda Algarve? O najpopularniejszym wśród turystów regionie Portugalii.

Portugalia

Alentejo – prawdziwie portugalskie wybrzeże z klimatem

Zdecydowanie najpiękniejszy region Portugalii. Piękne klify, szerokie plaże, dużo lasów i pól. Bez tłumu turystów, za to z wyjątkowym klimatem.

obrazek dolny