Południowe Podlasie – Bug, konie i szlaki rowerowe

Malownicze wsie i Bug – no pięknie tu. Zielono, pusto i cicho! Dlatego Południowe Podlasie najlepiej przemierzać szlakami – pieszym lub rowerowym.

Malownicze wsie, skarpy nad rzeką, plaże i piaszczyste wydmy - no pięknie tu. A do tego ten Bug, który zachował swój naturalny bieg. Ale przede wszystkim jest zielono, pusto i cicho:-) Zdrowe powietrze zdecydowanie sprzyja spacerom z maluchami. Bo Południowe Podlasie najlepiej przemierzać nadbużańskimi szlakami - pieszym lub rowerowym.

Kiedyś były tylko góry. To jakby Mila wyznaczała starą i nową erę, bo razem z nią otworzyliśmy się na Polskę. Bieszczady, Tatry i Beskidy znamy jak własną kieszeń, ale pozostałe rejony tak na serio okrywamy dopiero od roku. I właśnie tak urzekło nas Podlasie. Tym razem ruszamy na Południowe Podlasie. To trochę taka Polska egzotyczna, zapomniana. Jak na wakacje to nad morze, w góry, ewentualnie Mazury, ale mało kto myśli o wschodzie. Dlatego właśnie tak tu pięknie. Mega zielono, mega cicho, wręcz dziewiczo. Podlasie i Lubelszczyzna przyciągają dziką przyrodą i wciąż wielokulturowym charakterem – wyznaniowym, kulturowym. I jeszcze ten Bug – to jedna z ostatnich tak dużych nieuregulowanych rzek w Europie! Jeśli szukacie sielskiej, wesołej wsi, trafiliście pod dobry adres.

Południowe Podlasie to trochę taka Polska egzotyczna, zapomniana

Zabieram Was w okolice Zaborka. W Uroczysku, o którym pisałam TU, nie można się nudzić. Spodoba się tu zwłaszcza rodzinom z dziećmi. No chyba że nie przepadacie za zielenią, wsią – wtedy faktycznie odpada. Ale jakie dziecko nie lubi szaleć na świeżym powietrzu? My spędziliśmy w Uroczysku Zaborek naprawdę świetny, beztroski czas. Piękne miejsce – kilka XIX-wiecznych chat, rozległy teren otoczony polami, lasami. Zachęcam Was do wyjścia za bramę, bo w promieniu kilkunastu kilometrów odkryjecie malownicze zakątki Południowego Podlasia. Ja zaproponuję Wam tylko mini-namiastkę, bo podróżując z niemowlęciem nie spieszymy się. Więcej przy okazji kolejnej wizyty.

Spodoba się tu zwłaszcza rodzinom z dziećmi

Janów Podlaski

Pałac barokowy, wiele kościołów i … konie. Każdy słyszał, każdy zna, więc warto zobaczyć tę znaną na całym świecie stadninę konia arabskiego w Wygodzie. Imponująca, bo to aż 2500 ha. Malowniczo położona wśród nadbużańskich łąk. Można zrobić niezły spacer. Z przewodnikiem albo samemu. My poczytaliśmy wcześniej, ale spacerować zawsze wolimy sami, w swoim tempie, swoimi ścieżkami. A co warto wiedzieć? Przede wszystkim, że to najstarsza państwowa hodowla – założona w 1817 roku, aby odbudować liczbę straconych koni po wojnach napoleońskich. Dziś największą chlubą są konie krwi arabskiej i półkrwi angloarabskiej, choć na początku XX wieku wykształcono tam … konia janowskiego. Od 1969 odbywa się tu aukcja, raz z większym, raz z mniejszym powodzeniem;-) W każdym razie największym sukcesem była sprzedaż japońskiego ogiera El Paso za … 1 milion USD.

Janów to znana na całym świecie stadninę konia arabskiego

Krzyczew

Dla mnie Krzyczew to urocza, spokojna wieś nad samym Bugiem, kilkaset metrów od granicy z Białorusią. Dla wielu to historyczny punkt na mapie, bo znajduje się tu piękny drewniany kościół z XVII wieku, kiedyś cerkiew unicka. Z kolei rzut beretem stąd znajdziecie murowany dworek z początku XIX wieku, taki z gankiem, zdobieniem. Wokół łąka, park. Przyjemnie tu pospacerować. Wieś jest cicha, spokojna, bez przypadkowych przejezdnych. A z kilkumetrowej skarpy można napatrzeć na Bug, który meandruje pod naszym nosem.

Urocza, spokojna wieś nad samym Bugiem

Podlaski Przełom Bugu

Czyli Park Krajobrazowy lewobrzeżnej doliny Bugu. Dzika dolina, skarpy nad rzeką, plaże i piaszczyste wydmy – no pięknie tu. A do tego ten Bug, który zachował swój naturalny bieg. Są też rezerwaty przyrody i bogaty świat ptaków. Ale przede wszystkim jest zielono, pusto i cicho:-) Zdrowe powietrze zdecydowanie sprzyja spacerom z maluchami. A park najlepiej przemierzać nadbużańskimi szlakami – pieszym lub rowerowym.

Park najlepiej przemierzać nadbużańskimi szlakami – pieszym lub rowerowym

Nadbużański szlak rowerowy

My wprawdzie na rower nie wsiedliśmy, Mila za mała, ale nasze spacery czasami pokrywały się z trasą szlaku rowerowego. Jeśli tylko macie możliwość – bardzo polecam. Czerwony szlak prowadzi z Janowa Podlaskiego do Hrubieszowa, ma niemal 290km. Z dala od zgiełku dużych miast, najczęściej przez wsie, łąki, nad samiutkim Bugiem. Piękne krajobrazy i mieszanka różnych kultur, wyznań, narodowości. Super miejsce na eksplorowanie przyrody, historii, ale i samego siebie. Nic nie uczy o nas samych tak, jak wysiłek na świeżym powietrzu. Już nas widzę z rowerami i namiotem za kilka lat! Jeśli Wy już planujecie – zachęcam zajrzeć na stronę TU, ładnie piszą o ciekawych punktach na trasie. A TU możecie sprawdzić mapę.

Z dala od zgiełku dużych miast, najczęściej przez wsie, łąki, nad samiutkim Bugiem

Może cię zainteresować:

Polska

Uroczysko Zaborek – wsi spokojna, wsi wesoła

Rozległy teren, bo aż 70ha, a wokół pola, lasy, łąki. I kilka XIX-wiecznych chat. Tak tak, to agroturystyka, nie muzeum. Oj poczujecie tu klimat sielskiej wsi.

Polska

Siedlisko Sobibór – sielski wypoczynek nad Bugiem

Magiczne miejsce. Cisza, spokój, pośród lasów, jezior, nad nadbużańską łąką. Można odetchnąć pełną piersią. Tak tu sielsko i beztrosko!

Polska

Polesie Lubelskie – łąki, lasy, jeziora

Przyroda i harmonia Lubelszczyzny ma swój punkt kulminacyjny na Polesiu. Tutaj każdy znajdzie swoje miejsce – lasy, łąki i jeziora zachwycają spokojem i ciszą.

obrazek dolny