Siedlisko Sobibór – sielski wypoczynek nad Bugiem

Magiczne miejsce. Cisza, spokój, pośród lasów, jezior, nad nadbużańską łąką. Można odetchnąć pełną piersią. Tak tu sielsko i beztrosko!

Magiczne miejsce, ciche, spokojne, w przepięknej okolicy. Tym, którzy szukają wytchnienia na łonie natury zdecydowanie polecam weekend w Siedlisku Sobibór. To taka wiejska sielanka w otoczeniu lasów, jezior, tuż przy nadbużańskiej łące. Wyjątkowe miejsce.

Ale od początku – gdzie ten Sobibór? A na Polesiu Lubelskim, przy samej granicy z Białorusią i Ukrainą. Pośród lasów i pól, nad Bugiem. W miejscu, które zdecydowanie nas urzekło. My kochamy góry, uwielbiamy wyciszyć się w Bieszczadach, ale tam szlaki są dość długie. Fajne wycieczki to 30 kilometrów i więcej. Nie fair byłoby fundować Mili cały dzień w nosidle. A Polesie Lubelskie to właśnie takie Bieszczady, tylko płaskie. Cisza, spokój, dużo zieleni, mnóstwo bocianów. Wystarczy wyjść na pobliską łąkę, żeby odświeżyć umysł i zgarnąć takiego pozytywnego kopa. Buzia sama się śmieje na tej łące. Wsie są ubogie, ale bardzo zadbane. Centralna Polska nie umywa się do tych dzikich ogrodów porośniętych malwami i pięknie zdobionych domów.

Cisza, spokój, dużo zieleni, mnóstwo bocianów

W Siedlisku Sobibór opcji na nocleg jest wiele. Do wyboru macie duży dom z tarasem, z bali drewnianych, o ponad stuletniej historii. Możecie też nocować w pokoju w domu z gankiem, studio w stajence, dwuosobowym spichlerzyku lub tam, gdzie szczególnie nam się spodobało – w domkach w gałęziach drzew. Klimat jest tu sielankowy, wiejski, ale bardzo komfortowy i stylowy. I są hamaki!

Domki w drzewach są dwa – Dzięcioł i Sowa. To świetne miejsce dla rodzin. Jak macie wybór, co mało prawdopodobne, bo Siedlisko jest zabukowane na wiele tygodni w przód, to bierzcie Sowę, bo ma jeszcze lepszy widok. Na łąkę, piękną, cichą, nadbużańską łąkę, na której rano biegają sarny, a wieczorem polują bociany. Oba domki mają całkiem spory taras. Pokochacie ten taras. Tam jedliśmy, tam wypoczywaliśmy, tam oglądaliśmy gwiazdy i wschód słońca. Nie żebyśmy chętnie wstawali o 4 rano, za to Mila nie mogła się oprzeć:-) Brzmi nieco pompatycznie, ale tam naprawdę jest pięknie.

Domki w drzewach to świetne miejsce dla rodzin

Domki są całkiem przestronne, dwupiętrowe, w lekkim, skandynawskim stylu. Na pierwszym poziomie znajduje się mały salon z aneksem kuchennym, wyposażonym w kuchenkę, lodówkę i wszystko, co potrzebne do przygotowania posiłków. Dalej łazienka i sypialnia. Dodatkowo na antresoli znajduje się druga sypialnia, całkiem duża. Tylko trzeba wejść po drabinie, w naszym wypadku w ogóle nie była wykorzystana, nie wyobrażam sobie wnosić tam niemowlęcia ani spać w osobnych pokojach.

Sobibór to też świetna kuchnia – w odrestaurowanej stodole, więc nie tylko pysznie, ale i klimatycznie. Własny warzywniak, własnoręcznie wypiekany chleb, domowe konfitury i sery – oj tak, lubimy. Bardzo polecam, choć my korzystaliśmy z niej sporadycznie, najczęściej przygotowywaliśmy posiłki sami w aneksie lub siedzieliśmy przy ognisku – choćby w środku dnia, żeby i Mila zdążyła przed snem poczuć ten wakacyjny klimat. A jak już brzuchy będą pełne – polecam spacery, koniecznie te po łąkach, nad Bug i do pobliskich lasów. Można też rowerem. A po Bugu też kajakiem. 

Własny warzywniak, domowy chleb, konfitury i sery

Pewnie pamiętacie Sobibór z lekcji historii – tak, tutaj mieścił się hitlerowski obóz zagłady. Warto skorzystać się z lekcji historii. Trudnej, ale jesteście tak blisko. A jeśli wystarczy czasu, może też odwiedzić pobliską Włodawę albo wyskoczyć nad jezioro. O tym jak spędziliśmy tu czas, przeczytacie więcej TU. Warto skorzystać z uroków okolicy, ale jeszcze bardziej warto usiąść, odetchnąć, porozmawiać, spędzić czas z najbliższymi, bez pośpiechu. Taka beztroska Siedliska udzieli się każdemu!

Może cię zainteresować:

Polska

Polesie Lubelskie – łąki, lasy, jeziora

Przyroda i harmonia Lubelszczyzny ma swój punkt kulminacyjny na Polesiu. Tutaj każdy znajdzie swoje miejsce – lasy, łąki i jeziora zachwycają spokojem i ciszą.

Portugalia

Alentejo – prawdziwie portugalskie wybrzeże z klimatem

Zdecydowanie najpiękniejszy region Portugalii. Piękne klify, szerokie plaże, dużo lasów i pól. Bez tłumu turystów, za to z wyjątkowym klimatem.

Portugalia

Tavira i Vila Real de Santo Antonio – perełki Algarve

Miasteczka, które odczarują turystyczne zakątki południowego wybrzeża. Piękne i takie portugalskie!

obrazek dolny